Pizzernie w twojej okolicy

 
Wybierz swoją miejscowość
lub wybierz pizzernię
Pizzeria Panorama (Malbork, ul. Kościuszki 5)
Ocena:ocena Ilość odwiedzin: 196
Beni Pizza (Kalisz, ul. Sawickiej 41)
Ocena:ocena Ilość odwiedzin: 265
Winchester Pizza (Radom, ul. Olsztyńska 31)
Ocena:ocena Ilość odwiedzin: 226
Pizzeria Capri (Ciechanów, ul. Płońska 56B)
Ocena:ocenaocenaocenaocena Ilość odwiedzin: 206

Sonda

Humor

Kawały ogólne VI

Wtorek, 31 stycznia 2012r.

Anglik zatrzymal sie w hotelu w Polsce. Dzwoni do recepcji i mówi:

  • Two tea to room two. 

A recepcjonistka:

  • Sramtaramtam


Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę. 

  • Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę? 
  • Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.


Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:

  • Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu. 

Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka: 

  • Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu. 

Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna: 

  • Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu. 

Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę: 

  • Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień... 
  • Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!


Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota.

  • Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka.

Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot: 

  • Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie. 

Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów głos... 

  • Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka... 
     

Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę;

  • Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie... 

Panika zaczyna wybuchać na pokładzie...

  • A teraz proszę spojrzeć w dół. 

Wszyscy przylepili się do okienek.

  • Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika; mówiła dla państwa załoga samolotu... 
     


Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:

  • Wszyscy nienormalni proszę wstać! 

Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:

  • Jasiu dlaczego wstałeś? 

A Jasiu na to:

  • No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...


Blondynka rozpoczęła prace jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stal samotnie. Podeszła do niego i pyta: 

  • Dobrze sie czujesz? 
  • Dobrze. 
  • To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami? 
  • Bo jestem bramkarzem. 


Golusienka - jak ja pan Bog stworzyl - Czerwony Kapturek lezy sobie pod drzewem. Przechodzi Wilk i pyta: 

  • A nie boisz sie, ze ktos zrobi ci jakas wielka krzywde, az bedziesz wyla z bolu? 
  • A ja wlasnie na to czekam... - przeciagnela sie lubieznie Kapturek. 
  • Ok - powiedzial Wilk i zlamal jej noge. 

Copyright © Pizzeriowo.pl 2010. Wszystkie prawa zastrzeżone